Zarówno obywatele Polski, jak i liczni goście zauważają, że Polska to kraj teatralny. Wrażeniami z teatru dzielili się już przedstawiciele radzieckiej inteligencji, którzy mieli szczęście odwiedzić Polskę w ramach wymiany doświadczeń między krajami. Na początku XXI wieku rozkwit sztuki teatralnej jedynie się nasilił. W samym Krakowie jest wiele teatrów. Oprócz dużych i znanych, istnieje również wiele małych amatorskich, studenckich, niezależnych, ulicznych. Co roku w lipcu tysiące miłośników teatru z całego świata gromadzi się na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych, którego organizatorem jest krakowski teatr „KTO”, pisze portal krakow-trend.eu.
Historia Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych
W lipcowe dni centrum Krakowa zamienia się w niezwykły otwarty spektakl, a teatry uliczne z całej Polski i innych krajów Europy przyjeżdżają, aby zaprezentować swoje umiejętności. Występy odbywają się nie tylko w centrum, ale także w innych dzielnicach miasta. Mimo to większość artystów preferuje place Starego Miasta, zwłaszcza Rynek Główny. Chętnie występują również na placach Szczepańskim, Jana Nowaka-Jeziorańskiego oraz Małym Rynku.
Pierwotna nazwa festiwalu to Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych Ulica, który po raz pierwszy zgromadził uczestników w 1988 roku. Nazywany także „Street Festival”, jest jednym z najstarszych festiwali tego typu w Europie Środkowej. Aktorzy prezentują nie tylko spektakle teatralne i lalkowe, ale również monumentalne widowiska, pokazy klaunów, występy ogniowe i wiele innych ciekawych wydarzeń. Wstęp jest bezpłatny, a widzowie mogą oglądać występy z dowolnego miejsca na placu.
Odpoczynek dla duszy

Polacy nazywają „Street Festival” jednym z najważniejszych wydarzeń w Małopolsce. Każdego roku Polska gości około 200 uczestników z całego świata oraz dziesiątki tysięcy turystów i mieszkańców kraju, którzy przyjeżdżają na to wydarzenie. Widowiska są interesujące nie tylko dla miłośników teatru, ale także dla młodzieży, która może podziwiać kunszt aktorów, cieszyć się spektaklami, tańczyć, nawiązywać nowe znajomości i rozmawiać z dawnymi przyjaciółmi.
Cechy Krakowskiego Teatralnego „Street Festival”

Inicjatorem i dyrektorem artystycznym festiwalu jest reżyser teatru „KTO” Jerzy Zoń. W różnych wywiadach podkreślał on, że głównym celem wydarzenia jest przedstawienie nowych trendów w światowej sztuce teatru ulicznego. Koordynowanie tego wydarzenia jest dla niego wygodne, ponieważ biuro teatru „KTO”, finansowane przez miasto, od wielu lat pełni rolę kwatery głównej Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie.
Od 2007 roku każdy festiwal poświęcony jest jednej tematyce. Pomaga to w bardziej precyzyjnym określeniu kręgu uczestników i proponowanych widowisk. W 2007 roku była to „Don Kichot”, w 2008 roku – „Motywy biblijne”, w 2009 roku – „Dzieci i dzieciństwo”, w 2010 roku – „Przestrzenie teatralne”. W 2012 roku temat był nietypowy – „Most „Polska – Hiszpania”, w 2016 roku – „Polski karnawał”. Rok 2018 zaskoczył miłośników teatru przedstawieniami i widowiskami na temat „Wiatr ze Wschodu” (azjatycki teatr uliczny). W 2019 roku zaprezentowano połączenie dwóch sztuk – cyrku i teatru ulicznego. Interesujące nowości pokazali uczestnicy Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w 2023 roku, który odbył się pod hasłem „Radość zdobytego podwórka”. Nie inaczej było w 2024 roku, kiedy organizatorzy i uczestnicy wybrali spokojny i wszechstronny temat „Wszystko jest teatrem”. Opisanie wszystkich festiwali jest niemożliwe, ale warto wspomnieć o najciekawszych, które pozostawiły ślad w licznych publikacjach internetowych.
Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych Ulica w 2003 roku

W festiwalu w 2003 roku wzięły udział zespoły z Francji, Ukrainy, Hiszpanii, Polski i Niemiec. Otwarcie wydarzenia miało miejsce spektaklem krakowskiego teatru „KTO” pod tytułem „Wodny parad”. Występy odbywały się na placu Starego Miasta, który mógł pomieścić dużą liczbę gości. Wszystkie grupy wyróżniały się oryginalną improwizacją i poetyką. Festiwal zakończył się kreatywnym „Nowoorleańskim parad”, który przygotowali wspólnie aktorzy różnych teatrów i muzycy biorący udział w VIII Festiwalu Jazzowym „Letzzy”, który odbył się w tym samym roku w Krakowie.
Krakowski Festiwal 2015 roku

Tematem tego roku był „Clown, pomazaniec Boży”. Według wspomnień licznych gości, nie nadążali oni obracać głowami i biegać od jednego koła do drugiego. Jedni zachwycali się muzyką bałkańską i podziwiali stroje Francuzów i Belgów, drudzy tańczyli radośnie tarantellę lub pędzili w kręgu. Jeszcze inni próbowali zrozumieć skalę spektaklu na tle Ratusza, do którego zaangażowano nawet dźwig budowlany. Aktorzy śpiewali, unosili się w powietrzu, obsypywali widzów kilogramami brokatu, bawiąc i rozśmieszając publiczność. W prasie pojawiły się pozytywne recenzje, stwierdzające, że organizatorzy, jak zawsze, wybrali pewny wariant.
Krakowski Teatralny „Street Festival” w 2017 roku

Tematem festiwalu był „Świat bez książek jako katastrofa cywilizacyjna”, a inspiracją do tego wyboru była powieść „451 stopni Fahrenheita” Raya Bradbury’ego. Dyrektor festiwalu, Jerzy Zoń, nazwał głównym wydarzeniem 24-godzinny spektakl inspirowany powieścią Bradbury’ego. Duże widowisko wchłonęło wszystkie mniejsze spektakle oparte na motywach tej książki, jakie kiedykolwiek zostały zaprezentowane na scenie. Decyzja organizatorów była dużym wyzwaniem dla uczestników i widzów, ale wszyscy sprostali temu zadaniu, zyskując gromkie brawa i pochwały w prasie.
Festiwalowy lipiec 2018 roku

Latem tego roku Kraków gościł wielu uczestników z Azji na festiwalu „Wiatr ze Wschodu”. Organizator wydarzenia, Jerzy Zoń, chciał zaprezentować wszystko, co najpiękniejsze i najbardziej niezwykłe w azjatyckim teatrze ulicznym. Jednak także uczestnicy z innych krajów pokazali swoje wysokie umiejętności. „Czarujący JAY” – muzyk-iluzjonista, zaprosił publiczność do jazz-klubu „Zadymiony”, tancerze z grupy „Seed Dance Project” przedstawili spektakl „Interakcja”, a uczniowie grupy „ССOT” zaprezentowali widowisko-instalację „Masażysta w Plantach”.
Rosyjski Teatr Inżynieryjny „AХE” zaskoczył widzów cyrkowymi i pirotechnicznymi występami, natomiast Kijowski Teatr Uliczny „Rodzynki” zachwycił wielu gości paradą taneczną w rytmach flamenco i ukraińskiej kołomyjki. Tradycyjne pieśni regionu Diyarbakır wykonała kurdyjska grupa „Dengbêj Evi”, natomiast duet „Looky” zaprezentował oryginalne i nowatorskie numery cyrkowe. Singapurski żongler Jay Chee Chia Joon zadziwił wszystkich, grając muzykę Beethovena za pomocą piłeczek pingpongowych. Organizatorzy nie spodziewali się takiej kreatywności ze strony uczestników, co przyniosło wszystkim wiele radości i satysfakcji.
Festiwal teatralny „Wszystko jest teatrem” w 2024 roku

Pomimo trudnej sytuacji nie tylko w Ukrainie, ale i na całym świecie, w 2024 roku uczestnicy i organizatorzy nie zrezygnowali z ukochanego przez tysiące ludzi festiwalu. Jerzy Zoń opowiedział dziennikarzom z różnych mediów, że festiwal zaczyna już wychodzić poza granice Krakowa. Dołączyły do niego także mniejsze miasta: Tarnów, Limanowa i Niepołomice, a uczestnicy występują nawet w Ełku i Koninie. W 2024 roku festiwal trwał od 5 do 7 lipca, a widzowie mogli obejrzeć 140 spektakli w ciągu 3 dni, przygotowanych przez 34 polskie i europejskie grupy teatralne. Widzowie musieli wybierać pomiędzy występami clownów, przedstawieniami lalkowymi, dramatycznymi a pokazami ognia. Większość występów odbywała się na Rynku Głównym.
Gwoździem programu festiwalu, według Jerzego Zonia, była belgijska grupa “Lyapunov”, która zaprezentowała spektakl „Badacz nieba”. W trakcie występu akrobata przeszedł po linie rozciągniętej nad Rynkiem Głównym, zaczynając od Wieży Ratuszowej. Wielu przypomniało to postać gimnastyka Tibula z bajki „Trzej Grubasów” autorstwa Jurija Oleszy. Widzom podobały się także występy koreańskiej grupy „Force” oraz duetu Anny Jordão i Vincenta Collarda, gdzie aktorka wykonywała akrobacje, wisząc na własnych włosach. Organizatorzy zadbali również o osoby z niepełnosprawnościami oraz starszych widzów, przygotowując dla nich specjalne strefy.
Dla wszystkich i każdego
Zdanie, że cały świat to teatr, a ludzie są w nim aktorami, znalazło najlepsze potwierdzenie na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie. Tam można być zarówno widzem, jak i aktorem, oglądając najróżniejsze cuda przygotowane przez utalentowanych sług Melpomeny. Występy zaczynają się w południe i trwają do późnego wieczora. Wiele numerów to pantomima, maski, tańce i cyrkowe sztuczki, więc nawet ci, którzy nie znają języka kraju, z którego pochodzą uczestnicy, mogą cieszyć się rozrywką na „Street Festival”.





