Żywy puls miasta – historia Teatru KTO

W Krakowie teatry młodzieżowe to nie tylko scena i kulisy, ale swoiste laboratoria kultury miejskiej. Jest ich tu kilkadziesiąt – od kameralnych studiów w piwnicach po eksperymentalne zespoły, które wychodzą wprost na ulicę. Dla młodych ludzi takie występy to przestrzeń wolności, gdzie można testować pomysły, mówić głośno o tym, co ważne, a jednocześnie bawić przechodniów. A dla miasta to puls, który wyczuwa się na placach, w parkach, a nawet na podwórkach starych kamienic. Wśród takich twórczych ośrodków szczególnie wyróżnia się Teatr KTO, pisze krakow-trend.eu.

Teatr w ruchu

Spektakle KTO często odbywają się pod gołym niebem – to mieszanka ulicznego święta, cyrkowej fantazji i jarmarcznego hałasu, gdzie głównym językiem jest język ciała. Ruchy taneczne, pantomima, dowcipna plastyka aktorów zamieniają bruk w scenę, a miejską przestrzeń w dekoracje, w których rodzą się mocne metafory. KTO potrafi zaangażować tak, że nawet przypadkowy przechodzień staje się uczestnikiem opowiadanej historii. A wszystko zaczęło się od improwizacji po prostu wśród ludzi – krótkich, barwnych scen, które były jednocześnie sztuką i zaproszeniem na kolejne spotkanie z teatrem.

W 1977 roku w Krakowie uformowała się grupa, która z czasem stała się legendą: zespół absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego postanowił stworzyć teatr, który nie będzie ograniczony ścianami sceny. Nazwę – Krakowski Teatr Osobliwy, czyli KTO – wymyślił im poeta Bronisław Maj. Ta nazwa idealnie opisywała zespół: „osobliwy” nie tylko z nazwy, ale i z ducha – nieco dziwaczny, ale zawsze szczery w swojej sztuce. Współzałożycielem i kierownikiem teatru został utalentowany artysta Jerzy Zoń.

Pierwsze próby i sukcesy

Pierwsze lata były pełne eksperymentów. Premiera „Ogrodu rozkoszy” w 1978 roku odbyła się w formie zamkniętych pokazów dla kilkuset widzów. Ale już w następnym roku ten spektakl zgromadził około 3000 osób w Krakowie i w innych polskich miastach. Teatr zaczął wychodzić na ulice i to właśnie tam narodził się jego prawdziwy żywioł. „Parada ponuraków” w 1985 roku powstała z improwizowanych etiud ulicznych i stała się symbolem wolności Teatru KTO.

Potem były słynne „Don Giovanni” w 1987 roku, „Apokryf” w 1990 roku, „Ciemna” oraz „Wieża Babel” w 1993 roku. Słowa w tych spektaklach stopniowo schodziły na drugi plan, uwagę widzów przykuwały ruchome dekoracje na platformach, pirotechnika i muzyka, które zamieniały miasto w ogromną scenę.

Krytyk teatralny Krzysztof Mackiewicz w swojej recenzji w magazynie „Teatr” pisał, że KTO to unikalne zjawisko w polskim i europejskim teatrze. Jego aktorzy tworzą na ulicach Krakowa żywą, ruchomą poezję, ucieleśniając teatr uliczny jako sztukę i zacierając granice między widzem a aktorem. I że to nie jest tylko przedstawienie, to performans, który zmienia postrzeganie miasta.

Teatr KTO i jego globalna scena

Niezmienny kierownik teatru, Jerzy Zoń, zawsze pozostawał wierny źródłom literackim. Tak powstały „Zapach czasu” na motywach twórczości Gabriela Garcíi Márqueza, Hugo Clausa i Emila Zegadłowicza, „Quixotage” według Cervantesa, „Ślepcy” według José Saramago. Te bezsłowne, ale wymowne spektakle niosły uniwersalne przesłanie i z łatwością pokonywały bariery językowe. Dlatego właśnie KTO z sukcesem prezentował je na festiwalach w Korei Południowej, Meksyku, Iranie, Brazylii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemczech i wielu innych krajach.

W 2011 roku teatr wyruszył w tournée po stolicach Wschodniej Europy, aby promować prezydencję Polski w Unii Europejskiej. Jednocześnie KTO nieustannie objeżdżał polskie miasta, za co uczestnicy żartobliwie nazywali go „teatrem w ruchu”. Ten zespół zawsze wiedział, jak pracować z dużą przestrzenią i masową publicznością. Ich akcje uliczne stały się odrębną stroną historii. W 1996 roku aktorzy brali udział w obchodach 40-lecia legendarnej „Piwnicy pod Baranami” w Krakowie i Warszawie, w 1998 roku zaprezentowali „Panią Twardowską” wprost na Rynku Głównym, powitali rok 2000 spektaklem „Kantata” w Warszawie, a przystąpienie Polski do UE w 2004 roku uczcili inscenizacją „Kronika polska”. Na 25-lecie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” aktorzy zaprezentowali spektakl „Zapis” według tekstów Zbigniewa Herberta – serię scen z najnowszej historii Polski, którą pokazali przed Stocznią Gdańską.

Eksperymenty w sercu miasta

Choć głównym żywiołem Teatru KTO w Krakowie są ulice, teatr tworzył też kameralne produkcje. W styczniu 2005 roku KTO stał się teatrem miejskim, a w 2021 roku dzięki wsparciu krakowskiego magistratu i finansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego, otrzymał też własną siedzibę na Podgórzu. Do najbardziej znanych spektakli KTO należą „Paradis” na podstawie opowiadania Janusza Głowackiego, antymuzyczny rock „Lustro” z muzyką zespołu „Phantom”, fantastyczny „Gmach” według Lema, groteskowa komedia „Do góry nogami” oraz ironiczny spektakl „Po czym poznać łyżkę stołową z bliska”.

Szczególną dumą zespołu stał się spektakl „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać” na motywach prozy Bohumila Hrabala. Bez słów, pełna emocji historia zachwyciła widzów Festiwalu w Edynburgu w 2005 roku i przez wiele lat pozostawała w repertuarze. Członkini Teatru KTO, Magdalena Wodzińska, w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” w 2017 roku zaznaczyła, że praca w Krakowskim Teatrze Osobliwym to życie w ciągłym ruchu. Każdy spektakl to nowe wyzwanie i nowa historia, którą aktorzy opowiadają za pomocą ruchu i muzyki. To bardzo intensywne i autentyczne doświadczenie, dlatego widzowie odnoszą wrażenie, że aktorzy wspólnie tworzą magię na zasadzie „tu i teraz”.

Międzynarodowy fenomen z Krakowa

Światowy status Teatru KTO mierzy się nie tylko oklaskami na krakowskich placach, ale też zaproszeniami do współpracy z różnych kontynentów. To kolejny dowód na to, że ich rozmach, emocjonalne bogactwo i umiejętność łączenia w jednym widowisku wizualnej poezji z teatrem fizycznym nie pozostawiają obojętnym nawet najbardziej wymagającą publiczność.

Jednym z najciekawszych międzynarodowych projektów była „Operacja Opera” – śmiała współpraca z Norweską Operą Narodową w Oslo. Doskonale przyjęto też w Lipsku instalację teatralną „Uchodźcy”, którą teatr zaprezentował 120 000 widzom podczas obchodów 20. rocznicy upadku Muru Berlińskiego. Projekt ten stał się nie tylko wielkim widowiskiem, ale też pulsującą metaforą wolności.

W twórczym dorobku KTO znajdują się także spektakle stworzone we współpracy z uczestnikami festiwali we Francji, Chorwacji i Niemczech: „Musetta i polka”, „Ziemia obiecana”, „Wizyta”. A spektakularne wydarzenie sylwestrowe na przełomie tysiącleci, „Kantata”, wyszło poza ramy sztuki scenicznej i stało się wydarzeniem telewizyjnym – BBC transmitowało je w ponad 120 krajach.

Od improwizacji do grand show

Jednak KTO to nie tylko uczestnik, ale i organizator. To właśnie on od 1988 roku organizuje Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych ULICA, który w 2025 roku obchodził już 38. jubileusz. Co lato wydarzenie zamienia Kraków w wielką, improwizowaną scenę, na której mieszają się języki, kultury i gatunki. Ponadto Teatr KTO organizuje ciekawe Wieczory Teatralne i Wieczory Poetyckie, oferując zarówno głośne premiery, jak i ciche, kameralne spotkania z widzami. Ta placówka zawsze była otwarta na nieoczekiwane duety twórcze. Jednym z nich była współpraca ze słowackim reżyserem Miro Procházką. Stworzył on sceniczną interpretację tragikomedii Ivana Bukovčana „Pętla dla dwojga, czyli domowa rzeź” – historii mężczyzny, który 20 lat spędził na strychu, słuchając „Radia Wolna Europa” i czekając na przybycie armii amerykańskiej. Było to zabawne i bolesne jednocześnie – w najlepszych tradycjach środkowoeuropejskiego absurdu.

Kolejną barwną kartą są wspólne prace z założycielem kabaretu „Formacja Chatelet”, Krzysztofem Niedźwiedzkim. Wniósł on do KTO swoją firmową ironię i wybuchowy humor, wystawiając dwa spektakle, które od razu podbiły publiczność: „Atrament dla leworęcznych” oraz „Święci tego tygodnia”. Spektakle o lekkiej formie, ale pełne tej ostrości, która zmusza do śmiechu i refleksji jednocześnie.

Krakowski Teatr Osobliwy potrafi być światowy i lokalny, monumentalny i kameralny, głośny i cichy. Właśnie ta wielowymiarowość uczyniła go tym, czym jest – teatrem, który można spotkać wszędzie i rozpoznać o każdej porze. Jest prawdziwym sercem Krakowa, które bije w rytmie miasta, dodając koloru do codzienności. To przestrzeń, gdzie spotykają się różne pokolenia i języki, i każdy może znaleźć swój sposób na komunikację ze sztuką.

Comments

.......