Kraków znajdował się pod okupacją hitlerowskich Niemiec niemal przez cały okres II wojny światowej – od 6 września 1939 roku do 18 stycznia 1945 roku. Jednak w przeciwieństwie do innych polskich miast, praktycznie nie uległ zniszczeniu. Według oficjalnego komunikatu władz sowieckich stało się to dzięki błyskawicznej ofensywie Armii Czerwonej i genialnemu planowi strategicznemu, który zaskoczył Niemców. To właśnie to wydarzenie doprowadziło później do powstania filmu Jana Łomnickiego „Ocalić miasto”. Jednak pomimo poważnego sukcesu wśród widzów ZSRR i PRL-u, film nazwano propagandą ideologiczną, w której celowo zniekształcono wydarzenia historyczne. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule na portalu krakow-trend.eu.
Film o Krakowie, uratowanym bez udziału artylerii
Rzeczywiście, w czasie II wojny światowej Kraków miał znacznie więcej szczęścia niż Warszawa, Łódź lub Poznań, które bezlitośnie ostrzeliwała niemiecka artyleria, niszcząc cenną infrastrukturę. Królewska stolica Polski była wykorzystywana przez okupacyjne Niemcy jako stolica Generalnego Gubernatorstwa, organizującego dostawy żywności do III Rzeszy.
Dlatego gdy do miasta wkroczyły wojska radzieckie, jednym z nielicznych ważnych obiektów, które Niemcy wysadzili w czasie odwrotu, był most na rzece Dunajec, na południe od Krakowa. Rząd sowiecki przypisywał sukces wyzwolenia Krakowa przy minimalnych stratach przebiegłym planom marszałka Iwana Koniewa, zgodnie z którymi armia zbliżyła się do miasta od północnego wschodu, mimo że hitlerowcy przygotowywali się do walki na kierunku wschodnim.
Dlatego uwiecznienie tych wydarzeń stało się głównym zadaniem przy tworzeniu filmu „Ocalić miasto”, którego podjął się polski reżyser J. Łomnicki.
Film, nakręcony przez firmę produkcyjną KADR przy wsparciu Mosfilm, ukazuje wyczyn armii radzieckiej w uratowaniu dawnej stolicy Polski przed zniszczeniem. Opowieść opowiada między innymi o odwadze sowieckich spadochroniarzy, którzy z pomocą miejscowego podziemia zdołali rozbroić ładunki wybuchowe w budynkach administracyjnych.
Po pojawieniu się na ekranach w 1976 roku obraz odniósł sukces wśród sowieckich widzów. Na polecenie partii komunistycznej był również wielokrotnie demonstrowany polskim uczniom w ramach programu szkolnego.
Kwestie kontrowersyjne
Wraz z nadejściem niepodległości Polski i upadkiem reżimu komunistycznego w kraju zmienił się także stosunek do filmu „Ocalić miasto”. Powodem tego było odtajnienie szeregu dokumentów.
Badania prowadzone przez historyków wykazały odkrycia sprzeczne z ideologią komunistyczną. Według opublikowanych danych Niemcy w 1945 roku w ogóle nie planowali walki o Kraków, obawiając się okrążenia przez Armię Czerwoną. Ponadto naziści z wyprzedzeniem przygotowywali się do kapitulacji miasta, uprzednio ewakuując całą administrację i usuwając wszelkie wartości materialne.
Dlatego filmowej opowieści o tym, że żołnierze III Rzeszy zaminowali szereg obiektów architektonicznych, przeczą dane, że zaminowano tylko kilka mostów. W końcu zadaniem Niemców nie była walka o miasto, ale jak największe spowolnienie ruchu wojsk radzieckich. W tym celu tama w Rożnowie została nawet zablokowana, dzięki czemu poziom wody w Dunajcu podniósł się o 3 metry.

Jednak tak czy inaczej, film „Ocalić miasto” stał się ważną częścią funduszu filmowego PRL. Jednocześnie publiczność zwróciła uwagę nie tylko na wysokiej jakości zdjęcia prowadzone przez J. Łomnickiego, ale także na genialną grę radzieckiego aktora Aleksandra Bielawskiego, który zagrał jedną z głównych ról w tym filmie.





