Repertuar krakowskich kin z łatwością zaspokaja gusta nawet najbardziej wymagających widzów, dlatego trudno się dziwić, że Polacy chętnie chodzą do kina. Każdego roku sprzedaje się tu od 50 do 60 milionów biletów. Dla współczesnych mieszkańców miast kino nie jest już wyjątkowym wydarzeniem – to raczej codzienny sposób na przyjemne spędzenie czasu. W centrach handlowych duże sieci kin działają w ciągłym ruchu – zawsze ktoś wchodzi na seans albo właśnie wychodzi z sali. Obok tego funkcjonuje inny model – mniejsze kina, do których nie wpada się „po drodze”, lecz przychodzi świadomie, by skupić się na filmie i samym doświadczeniu oglądania, pisze portal krakow-trend.eu.
Kino „Kijów” (Kijów) w Krakowie zajmuje wśród takich miejsc szczególne miejsce. Wyróżnia się już na tle miejskiej zabudowy – jest duże, wyraziste i trudno przejść obok niego obojętnie. Jego architektura od razu przyciąga uwagę, co w momencie otwarcia było czymś zupełnie nowym dla miasta. W latach 2020. kino nadal działa pełną parą, wpisując się w rytm Krakowa i pozostając jedną z najbardziej rozpoznawalnych budowli w Polsce.
Dlaczego „Kijów” stał się symbolem Krakowa?

Kino „Kijów” to jeden z tych obiektów w Krakowie, których nie sposób oddzielić od ich otoczenia. Znajduje się na Zwierzyńcu, naprzeciw alei Zygmunta Krasińskiego, na terenie Półwsia Zwierzynieckiego. Nazwę nadano mu jeszcze przed zakończeniem budowy – w czasie, gdy cały kompleks powstawał równolegle z hotelem „Cracovia”. Była to ambitna próba stworzenia nowoczesnej przestrzeni dla wydarzeń, konferencji i dużego kina – bez półśrodków, od razu na dużą skalę.
Kino i hotel połączono tarasem na pierwszym piętrze, z którego spiralne schody prowadziły bezpośrednio na przystanek komunikacji miejskiej. Projekt architekta Witolda Cęckiewicza zakładał także stworzenie miejskiego placu przed kompleksem, jednak nigdy go nie zrealizowano. Mimo to sama zabudowa – hotel, kino i nowe budynki uniwersyteckie – wyznaczyła granicę rozwoju reprezentacyjnej części Alei Trzech Wieszczów. Co więcej, nadała centrum miasta nowy kierunek – bardziej nowoczesny, otwarty i odważny architektonicznie.
Co kryje forma kina „Kijów”?

Decyzję o budowie kompleksu podjęto pod koniec lat 50., już po przełomie politycznym 1956 roku, kiedy pojawiła się większa swoboda w projektowaniu architektonicznym. Lokalizację wybrano naprzeciw przedwojennego gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie. Następnie ogłoszono konkurs Stowarzyszenia Architektów Polskich (SARP), który wygrał projekt Witolda Cęckiewicza wraz z zespołem.
To właśnie oni nadali budynkowi charakterystyczne cechy, dzięki którym łatwo go rozpoznać:
- zakrzywiony dach;
- przeszklona fasada;
- mozaika z motywem słońca pokrywająca jedną ze ścian.
Konstrukcja przyciąga uwagę swoją prostotą i logiką. Dwa nachylone rzędy żelbetowych kolumn podtrzymują stalowy, zakrzywiony dach – swego rodzaju „wieniec”, do którego są przymocowane. Całość działa jak spójny system, bez zbędnych detali. Co ciekawe, cztery elewacje różnią się od siebie, dzięki czemu budynek nie sprawia wrażenia monotonii.
Kino „Kijów”: mozaika, która stała się kosmosem

Budowa kina rozpoczęła się w 1962 roku i od początku było jasne, że nie powstaje tu zwykła sala kinowa, lecz wyrazisty obiekt architektoniczny. Zamiast typowych neonów czy dekoracji gwiazdami postawiono na mocny akcent – ogromną mozaikę, przypominającą kosmiczną kompozycję. Do jej wykonania Witold Cęckiewicz zaprosił artystkę Krystynę Zgud-Strachocką. Przez pół roku tworzyła ceramiczne elementy w spółdzielni „Kamionka” w Łysej Górze koło Brzeska, by złożyć mozaikę o powierzchni 400 m². Każdy element był ręcznie formowany i umieszczany z niezwykłą precyzją.
Kompozycja opiera się na motywie kosmosu i grze kolorów:
- odcienie szafiru;
- zieleń;
- ciepłe barwy;
- szarości.
Szklana fasada dodatkowo wzmacnia efekt – zwłaszcza wieczorem, gdy wnętrze jest oświetlone. Mozaika łączy się wtedy wizualnie z życiem wewnątrz budynku: widać ludzi w kawiarni kinowej, ruch w salach i tłumy przed seansami. Budynek staje się żywą częścią miasta, która przyciąga wzrok.
Dlaczego otwarcie „Kijowa” było tak ważne dla Krakowa?

Kino „Kijów” otwarto 6 listopada 1967 roku i od razu wyznaczyło nowy standard. Było wówczas najnowocześniejszym kinem w kraju, z widownią na 960 miejsc. Premiery szybko stały się wielkimi wydarzeniami – „Wojna i pokój” przyciągnęła 230 tysięcy widzów, a „Przeminęło z wiatrem” obejrzało ponad 800 tysięcy osób. To pokazuje, że kino było wtedy czymś więcej niż rozrywką – było ważnym wydarzeniem społecznym.
Jako pierwsze kino szerokoekranowe w Krakowie prezentowało filmy w różnych formatach i ze stereofonicznym dźwiękiem:
- 16 mm;
- 35 mm;
- 70 mm.
System dźwięku stereo zaplanowano od początku – co w latach 60. było dużym osiągnięciem. W 1968 roku projekt nagrodzono przez ministerstwo budownictwa, a Krystyna Zgud-Strachocka otrzymała wyróżnienie za mozaikę jako samodzielne dzieło sztuki.
Jakie premiery uczyniły „Kijów” legendą?

Kino od początku miało być czymś więcej niż tylko miejscem projekcji filmów. Zaprojektowano je jako przestrzeń dla ważnych wydarzeń – spotkań, konferencji i uroczystości miejskich. Dzięki temu szybko stało się jedną z kluczowych lokalizacji w Krakowie.
Z czasem zaczęły się tu odbywać prestiżowe wydarzenia:
- Międzynarodowy Festiwal Filmów Krótkometrażowych;
- Krakowski Festiwal Filmowy;
- Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego OFF Camera.
To tutaj odbywały się premiery takich filmów jak „Lista Schindlera” Stevena Spielberga, „Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy czy „Pianista” Romana Polańskiego. W foyer do dziś można zobaczyć replikę Oscara, którego Wajda otrzymał w 2000 roku. W latach 70. popularność kina była tak ogromna, że bilety rezerwowano nawet z dwumiesięcznym wyprzedzeniem.
Jak „Kijów” przetrwał i się zmienił?

Pojawienie się multipleksów na początku lat 2000. mocno uderzyło w duże, tradycyjne kina. „Kijów” również odczuł spadek zainteresowania, ale nie zniknął z mapy miasta. W 2011 roku kompleks objęto ochroną konserwatorską, wpisując go do rejestrów zabytków miejskich i wojewódzkich.
4 listopada 2016 roku kompleks „Cracovia” wraz z kinem „Kijów” trafił także do krajowego rejestru zabytków, co potwierdziło jego znaczenie dla Krakowa.
Dziś kino „Kijów” to nie tylko historia, ale przede wszystkim nowoczesna przestrzeń dostosowana do współczesnych potrzeb. Oprócz filmów organizowane są tu wydarzenia kulturalne, transmisje oper i koncertów. Widzowie otrzymują doświadczenie zbliżone do „żywego” występu. Nic więc dziwnego, że na popularne seanse znów trzeba rezerwować miejsca z wyprzedzeniem. Kino „Kijów” pozostaje jedną z najważniejszych i najbardziej prestiżowych sal kinowych w Krakowie.





